Reklama

Reklama

Energia ze słońca zasili lubartowską oczyszczalnię ścieków

Opublikowano: 18 marca 2021 12:05
Autor: Marcin Kusyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje lubartowskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Lubartowie będzie budować farmę fotowoltaiczną. Pozwoli to na wytwarzanie własnej energii potrzebnej do funkcjonowania oczyszczalni ścieków.

Reklama

Dofinansowanie od Lubelskiej Agencji Wsparcia Przedsiębiorczości na początku 2020 r. otrzymało 198 firm i instytucji. Wśród nich jest PGK z Lubartowa. Przyznane dofinansowanie to 1,6 mln zł. Całkowita wartość planowanej inwestycji to prawie 4,5 mln zł. Za te pieniądze na wydzierżawionym przez miasto terenie przy oczyszczalni ścieków powstanie farma fotowoltaiczna o mocy 0,98 MW wraz z infrastrukturą techniczną. Energia słoneczna przetworzona przez instalację może pokryć 60 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną  przedsiębiorstwa. Projekt musi być zrealizowany do końca 2021 roku.

 
Farma na 1,6 ha
O farmie fotowoltaicznej mówił prezes PGK Sławomir Czerniak na sesji Rady Miasta 4 marca.
- Nasza firma jest dość żarłoczna, jeśli chodzi o energię elektryczną. Zużywamy ok. 2 miliony kilowatogodzin rocznie. Stąd pomysł na budowę farmy fotowoltaicznej. Drugim filarem, który ma nas wesprzeć, jest uruchomienie w zeszłym roku kogeneratora, który w tym roku ma nam dać około 600 tys. kilowatogodzin - mówił prezes.
 Farma będzie się mieściła w większości na terenie wydzierżawionym od miasta, częściowo na terenie oczyszczalni PGK. Łącznie zajmie około 1,6 ha.
 
 
Wartość projektu została oceniona na prawie 4,5 mln zł.
-  Udział dotacji z RPO to 60 proc., czyli 1,6 mln zł. PGK poniesie koszty w wysokości 1,1 mln zł. Wydatki niekwalifikowane, czyli takie, których nie obejmuje projekt, to ponad 18 tys. zł na instalację odgromową i uziemiającą, 71,5 tys. zł na ogrodzenie, 792,5 tys. zł na instalację referencyjną. To część inwestycji, która zostaje przypisana do nas, czyli do inwestora - mówił prezes.
 
 
Ceny wody i ścieków nie wzrosną
Na inwestycję PGK chce uzyskać kredyt w wysokości 1,4 mln zł na osiem lat. 
- Średnie roczne obciążenie kredytem i odsetkami będzie na poziomie 200 tys. zł - mówił Sławomir Czerniak.  
PGK uzyskało zapewnienie prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, że energia wytworzona przez wybudowaną instalację będzie przejęta przez PGE.
 
 
PGK w najbliższych dniach chce ogłosić przetarg na budowę farmy.
-  Zakładamy, że będziemy wytwarzać 1,2 mln kilowatów - mówił prezes. Urządzenia oczyszczalni ścieków w dzień mają pracować na energii wytworzonej przez farmę, a w nocy na energii pobranej z sieci. Związane jest to z tym, że od 1 stycznia weszła w życie opłata mocowa, dotycząca poboru prądu z sieci w godzinach 7 - 22 w dni powszednie.
 
 
- W jakim procencie energię dla oczyszczalni zapewni kogenerator, a w jakim farma fotowoltaiczna? - pytał radny Piotr Kusyk.
- Na ten rok zakładamy produkcję prądu z kogeneracji na poziomie 600 tys. kilowatogodzin przy zapotrzebowaniu oczyszczalni 1,4 mln kilowatogodzin na rok, fotowoltaika da nam milion - mówił prezes. Jednak PGE przyznało lubartowskiemu PGK warunki przyłączenia, według których wytworzona energia nie będzie mogła pójść bezpośrednio do oczyszczalni, ale zostanie przekazana do sieci. Dopiero stamtąd trzeba ją będzie pobrać. Takie warunki wynikają z obowiązujących przepisów. PGK będzie przy tym musiało ponieść opłatę dystrybucyjną w wysokości 9 gr za kilowat plus 6 gr opłaty mocowej, jeśli będzie się to odbywało w godzinach, kiedy ona obowiązuje.
- Kredyt 1,4 mln zł plus odsetki to spora kwota. Jaki to będzie miało wpływ na podniesienie kosztów za ścieki dla mieszkańców? - pytał radny Grzegorz Siwek.
 
 
 
- Podaliśmy tę kwotę jako najwyższą. Spodziewamy się, że kwota kredytu będzie niższa, 1,2 mln, może nawet 1 mln zł. Przychody ze sprzedaży energii, które planujemy na poziomie 300 tys. zł rocznie, powinny pokryć z nawiązką koszty kredytu, czyli odsetki. Nie zamierzamy tą inwestycją obciążać mieszkańców w cenie wody czy kanalizacji - mówił prezes Czerniak.
- Czy PGK będzie miało urządzenia magazynujące energię? - pytał radny Marek Polichańczuk.
- Będziemy musieli całą energię sprzedawać do PGE, do brokera energii lub na towarową giełdę energii, albo ją bilansować, czyli wirtualnie przesyłać na oczyszczalnię lub ujęcie wody. Wtedy poniesiemy tylko opłatę dystrybucyjną. Marzeniem wielu inżynierów są magazyny energii. Już zaczynają działać. Na ten moment magazyny energii jeszcze raczkują - mówił prezes PGK. Nie będzie możliwe przekazywanie energii bezpośrednio np. do szkół, ale PGK będzie mogło wskazać PGE odbiorcę wytworzonej energii.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Pzpr

    Dzieki bogu pzpr powraca do wladzy

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

    Apollo

    Nie lepsza z Egiptu albo Japonni?

  • 2 miesiące temu | ocena +2 / -2

    Lajno w Wegiel brunatny

    Na kredyt za poreczeniem mieszkancow?