reklama

Działaczki z Lubartowa popisały plac przed ratuszem. Za podobną akcję w lubuskiem działacz dostał grzywnę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: MK

Działaczki z Lubartowa popisały  plac przed ratuszem. Za podobną akcję w lubuskiem działacz dostał  grzywnę - Zdjęcie główne
Autor: https://www.facebook.com/lubartow.mamprawowiedziec

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskie#Solidarni z Szymonem Osowskim - taki napis wykonały działaczki Fundacji Miasto Obywatelskie Lubartów, Anna Gryta i Elżbieta Wąs, na placu przed ratuszem. O co chodzi?
reklama

Szymon Osowski to prawnik, działacz Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Należą do niej organizacje społeczne, które pilnują działań władzy. Do sieci należy m.in. Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów. 

Sieć spiera się z burmistrzem Ośna Lubuskiego, który twierdzi, że jedna z działaczek Stowarzyszenia Leubuzzi  „przyjęła za punkt honoru masowe składanie kolejnych wniosków” o informację publiczną. Członkowie sieci stanęli po stronie działaczki i pod koniec ubiegłego roku zorganizowali pokojowy protest pod Urzędem Miasta,

- Szymon Osowski wykonał zmywalnym sprayem kredowym napis „Nie lekceważ prawa do jawności #Zajawka". Został za to spisany przez policję, a teraz wyrokiem nakazowym sądu - ukarany grzywną - opisuje zdarzenie Sieć Obywatelska - Watchdog Polska.

Sam Szymon Osowski w wypowiedziach dla mediów określa wyrok jako absurdalny (chociaż grzywna jest niska, wynosi zaledwie 200 zł). 

reklama

Fundacja MOL solidarna z Osowskim

Fundacja Miasto Obywatelskie Lubartów postanowiła wyrazić poparcie dla ukaranego działacza. Na placu przed ratuszem Elżbieta Wąs i Anna Gryta napisały kredą: 

- Nie zgadzamy się z karaniem obywateli za pokojowe wyrażanie sprzeciwu wobec działań władzy. Dlatego postanowiliśmy w symboliczny sposób okazać solidarność z Szymonem Osowskim z Sieć Obywatelska - Watchdog Polska, ukaranym za wykonanie zmywalnego napisu kredowym sprayem podczas protestu w obronie prawa do informacji publicznej (...) 

reklama

Nasz napis:

„# Solidarni z Szymonem Osowskim”

to wyraz przekonania, że korzystanie z wolności słowa oraz upominanie się o jawność życia publicznego nie powinno prowadzić do represjonowania osób angażujących się społecznie.

Prawo do informacji publicznej nie jest przywilejem. Jest konstytucyjnym prawem każdego obywatela i jednym z podstawowych narzędzi społecznej kontroli władzy. Tak samo pokojowy protest i wyrażanie opinii w przestrzeni publicznej stanowią fundament demokratycznego państwa.

Jeżeli dziś karze się osobę za zmywalny napis wykonany podczas pokojowej manifestacji, jutro granica dopuszczalnej krytyki może zostać przesunięta jeszcze dalej. Nie chcemy państwa, w którym obywatele zaczynają zastanawiać się, czy za okazanie solidarności lub publiczne wyrażenie sprzeciwu spotkają ich konsekwencje - piszą działaczki na facebookowej stronie MOL. 

reklama

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo