reklama

Dariusz Szpakowski w Lubartowie. Wspominał legendarnych komentatorów sportowych (zdjęcia)

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: MK

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Informacje lubartowskieKomentował 12 finałów mistrzostw świata w piłce nożnej. Poznał legendarnych polskich komentatorów - Bohdana Tomaszewskiego i Jana Ciszewskiego. O swojej pracy opowiadał dziś w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Lubartowie.
reklama

Dariusz Szpakowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich komentatorów sportowych. Znamy go głównie z komentowania meczów piłki nożnej. Spotkanie w bibliotece było okazją do zaprezentowania autobiograficznej książki "Wita państwa Dariusz Szpakowski". Prowadził je były piłkarz, obecnie komentator, Tomasz Jasina. 

Niech pan maluje głosem

Dariusz Szpakowski mówił o pracy komentatora. Pierwsze kroki zawodowe stawiał w Polskim Radiu.

- Wyróżnkiem komentatora jest głos - mówił. Jak operować głosem uczył go znany komentator radiowy Bogdan Tuszyński. 

- Siadał z nami przy stole mikserskim. To była taśma na talerzu, przesłuchiwało się ją, cięło, skracało i tak się robiło transmisje. Bogdan Tuszyński kiedyś powiedział do mnie: niech pan zamknie oczy. Widzi pan to? Powiedziałem: Nie bardzo...Niech pan maluje słowem, niech pan powie, czy ten zawodnik jest wysoki, czy niski, w którym miejscu na boisku to się dzieje. Potem gdy przeszedłem do telewizji, koledzy mówili mi: Darek, ty za dużo gadasz, u na s wszystko widać! - wspominał.

reklama

Chłonął wiedzę od starszych

Pierwszy raz w telewizji komentował mecz w czasie mistrzostw świata w Argentynie w 1978 r. 

- Gra Argentyna. Bohdan Tomaszewski wygłasza pięknie: jakby jakiś wulkan eksplodował, leci i leci to konfetti, ale jest ze mną młody człowiek Dariusz Szpakowski, który będzie komentował dla państwa ten mecz. A ja przy nim się czuję taki maluczki - mówił. Podkreślał kilkakrotnie, że on i jego koledzy, np. Włodzimierz Szaranowicz, chcieli się uczyć od starszych, doświadczonych komentatorów. 

- Chłonęliśmy wiedzę, gdy ktoś nam zwrócił uwagę, że był zły akcent, byliśmy za to wdzięczni - mówił. U dzisiejszych młodych dziennikarzy i komentatorów już takiego szacunku dla starszych nie ma.

Więcej o spotkaniu z Dariuszem Szpakowskim wkrótce w papierowym wydaniu Wspólnoty. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo