Budynek przy ul. Wieniawskiego 21 miasto kupiło w 2023 r. za 625 tys. zł. Według protokołu kontroli przeprowadzonej przez komisję rewizyjną w skład nieruchomości wchodzi budynek mieszkalny, garaż i budynek gospodarczy. Budynek mieszkalny jest dwukondygnacyjny, częściowo podpiwniczony. Składa się z czterech wydzielonych mieszkań. Jest słabo ocieplony. Ocieplony jest jedynie parter, nieocieplone jest I piętro, strop górny i dolny. Instalacja c.o. oraz instalacja elektryczna jest w złym stanie technicznym, wymaga wymiany na nową. Klatka schodowa oraz pomieszczenia, w których zlokalizowane były kuchnie, nie nadają się w tej chwili do użytkowania. W jednym z pomieszczeń funkcjonuje stara kuchnia węglowa. W nieco lepszym stanie znajdują się łazienki oraz niektóre pokoje. Na terenie nieruchomości panuje bałagan, a sterty różnego rodzaju śmieci pozostawionych przez byłych właścicieli zalegają w wielu jej miejscach.
Burmistrz Krzysztof Paśnik odmówił podpisania protokołu kontroli.
Miasto ogłosiło przetarg na opracowanie dokumentacji projektu zagospodarowania terenu, rozbudowy, przebudowy oraz zmiany sposobu użytkowania budynku. W czerwcu i lipcu nikt się nie zgłosił, kolejny przetarg był ogłoszony w listopadzie. Tym razem zgłosiło się pięć firm. W przetargu wygrała firma JN PROJEKT JOANNA NYTKO z Tarnowa.
Radny Kusyk: zakup nieuzasadniony ekonomicznie
Na sesji 31 marca sprawa budynku wróciła. W uchwale zmieniającej budżet na bieżący rok i wieloletnią prognozę finansową skarbnik Lucyna Biskup zaproponowała zmniejszenie limitu środków zaplanowanych na przebudowę i rozbudowę budynku przy Wieniawskiego w 2027 r. o 40 tys. zł i przesunięcie tej kwoty na 2026 r.
- Jaki związek ma ta kwota z koncepcjami przebudowy budynku? - pytał radny Piotr Kusyk z klubu Inicjatywa dla Lubartowa. Chodzi o dwie koncepcje przedstawione przez projektantkę. W wersji pierwszej istniejący budynek ma zostać rozebrany, na jego miejsce ma powstać nowy, składający się z trzech kondygnacji nadziemnych, w tym poddasza użytkowego. Budynek ma też mieć piwnicę przeznaczoną na garaż podziemny. Ma powstać w nim 13 mieszkań. Wartość tych prac to według koncepcj prawie 6,4 mln zł.
W drugiej wersji miałby zostać przebudowany budynek już istniejący. Miałby dwie kondygnacje i podpiwniczenie. Rozbudowa obejmowałaby powstanie garażu podziemnego. Ilość mieszkań po przebudowie to 8. Koszt takiej inwestycji to ponad 6,5 mln zł.
- Mamy wybraną projektantkę, rozstrzygnęliśmy postępowanie z kwotą 100 tys. zł za zrobienie projektu, przewidzieliśmy, że będzie do 10 mieszkań. Jeśli jest możliwość zaprojektowania większej ilości meszkań, pani projektant chce za tę część doplatę - odpowiedział radnemu naczelnik Piotr Turowski. Radny Kusyk przypomniał, że obie koncepcje były prezentowane na komisjach Rady Miasta przed sesją. Większość radnych poparła wariant z trzynastoma mieszkaniami, więc ze zburzeniem budynku.
- Po co dawać za działkę, która ma 825 mkw 625 tys. zł? Do tego jezcze jak doliczymy koszty odsetkowe, koszty utrzymania tego budynku, porządkowania, usunięcia tych starych opon i starych komputerów, śmieci, które tam zalegały, plus koncepcji. Jak to wszystko podsumujemy, to cena tej działki to 1000 zł/mkw. To się robi cena warszawska nie lubartowska - mówił radny. Według niego podobną działkę można było kupić za 300 zł/mkw, a zakup nieruchomości przy Wieniawskiego był nieuzasadniony ekonomicznie. Radny wyliczył, że powierzchnia mieszkań w nowowybudowanym budynku wyniesie łącznie 530 mkw. Wszystkie koszty inwestycji według radnego Kusyka wyniosą 7,2 mln zł. Jeśli podzieli się to przez 530, wyjdzie cena 13,5 tys. zł/mkw. Piotr Kusyk uważa, że lepiej byłoby sprzedać nieruchomość przy Wieniawskiego.
Naczelnik Turowski: zakłamujemy rzeczywistość nie licząc garażu
Z radnym polemizował naczelnik Turowski.
- Cena tej nieruchomości miała wynieść 620 tys. zł. Do tego gdybyśmy doliczyli 6,39 mln zł wariantu I, czyli budowy od nowa, do tego koszty projektanta na dokumentację techniczną. Jeżeli 7,14 mln zł podzielimy przez 530 mkw, to zakłamujemy rzeczywistość, bo to nie uwzględnia garażu podziemnego o powierzchni 500 mkw - mówił naczelnik. - Otrzymujemy 7 tys. zł/mkw - przedstawiał wyliczenia Piotr Turowski. Jeżeli życzeniem radnych będzie rezygnacja z garażu podziemnego, to prace da się wykonać za 4,5 mln zł. A budowa garażu podziemnego jest ważna, bo ma on służyć jako potencjalne miejsce schronienia dla ludności.
Dyskusja twała długo, za zmianami w budżecie głosowało 11 radnych, 5 przeciw, 2 osoby się wstrzymały.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.